Fajerwerki ucichły, bąbelki uleciały i zostałam z listą noworocznych postanowień, całkiem pustą. Od kilku lat nie robię noworocznych postanowień, długoterminowych celów, ambitnych planów na nadchodzące dwanaście miesięcy. Gdzieś w marcu czułam frustrację i miałam wewnętrzne przekonanie, że nic z tego nie będzie i poddawałam całkiem dobry plan. Możecie tylko sobie wyobrazić, że czułam się jak… Czytaj dalej Nowy Rok, Stara Ja

